
Z MICHAELEM SAITOWEM, założycielem i dyrektorem generalnym ALZURA AG, rozmawia SŁAWOMIR GÓRZYŃSKI
- Tegoroczne targi The Tire Cologne odbywały się w czasie wielu zmian gospodarczych i technologicznych. Jakich najważniejszych trendów oraz tematów spodziewałeś się na targach w Kolonii?
- W Kolonii spodziewałem się przede wszystkim trzech kluczowych tematów: cyfryzacji, efektywności oraz zdolności branży do zachowania odporności w wymagającym otoczeniu. The Tire Cologne po raz kolejny w 2026 roku pozycjonuje się jako centralna platforma B2B dla opon i kół. Jednocześnie w centrum uwagi znajdują się innowacje związane ze sztuczną inteligencją oraz transformacją cyfrową. W centrum naszej obecności targowej znalazła się bezpośrednia wymiana z przedstawicielami branży, udział w Walk of Services oraz prezentacja nowych funkcji platformy B2B ALZURA. Nasze przestronne stoisko wyspowe w hali 7 przez cały czas trwania targów było silnie uczęszczanym miejscem spotkań dla setek odwiedzających. Podczas demonstracji na żywo prezentowaliśmy nadchodzące funkcje, które będą stopniowo wdrażane w ciągu roku. Zauważalna była zmieniona struktura odwiedzających: w porównaniu z 2024 rokiem spadła liczba klasycznych dealerów opon, natomiast wzrosła obecność międzynarodowych przedstawicieli przemysłu i dostawców. Doprowadziło to do bardziej intensywnych rozmów w całym łańcuchu wartości i nadało rynkowi nowe impulsy. Podsumowując, The Tire Cologne ponownie pokazało, jak ważna pozostaje bezpośrednia wymiana w coraz bardziej cyfrowej branży.
- Jak oceniasz sytuację europejskiej branży oponiarskiej pod koniec pierwszej połowy 2026 roku? Czy rynek spełnił oczekiwania producentów i dystrybutorów?
- Branża w pierwszych miesiącach 2026 roku nieznacznie się ustabilizowała. Tyres Europe raportuje dla rynku wtórnego opon osobowych wzrost o 1 procent w pierwszym kwartale rok do roku. To solidny sygnał: rynek pozostaje odporny, jednak nadal znajduje się pod wyraźną presją marż i kosztów.
- ALZURA od lat wspiera cyfryzację rynku aftermarket. Jakie zmiany w zachowaniach dealerów i warsztatów zauważyłeś w ostatnich miesiącach i które z nich będą miały największy wpływ na branżę w najbliższych latach?
- Obserwujemy bardzo wyraźnie: dystrybutorzy i warsztaty chcą dziś spędzać mniej czasu na wyszukiwaniu, a więcej na podejmowaniu decyzji. Kluczowe są szybka identyfikacja, wysoka jakość danych oraz płynne procesy. Właśnie na to odpowiada ALZURA w 2026 roku, wprowadzając wyszukiwanie oparte na numerze VIN, rysunki eksplodowane OE oraz zintegrowane opcje płatności.
- Rosnąca konkurencja ze strony producentów z Azji oraz presja na marże pozostają wyzwaniem dla europejskiego rynku. Jak firmy powinny budować swoją przewagę konkurencyjną w takim otoczeniu?
- W takim środowisku nie wygrywa ten, kto jest najgłośniejszy, lecz ten, kto ma najlepszą strukturę. Firmy muszą budować swoją konkurencyjność poprzez jakość danych, dostępność, szybkość, serwis oraz konsekwentną automatyzację procesów. Ten, kto zapewnia klientom bezpieczeństwo planowania, może utrzymać się nawet przy niskich marżach. Trwające działania UE wobec importu chińskich opon dodatkowo pokazują, jak silna jest obecnie presja konkurencyjna.
- Gdybyś miał wskazać jeden czynnik, który najbardziej wpłynie na rozwój branży oponiarskiej w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat, co by to było i dlaczego?
- Decydującym czynnikiem będzie zdolność do przekładania danych na szybkość działania. Nie sam produkt będzie kluczowy, lecz to, jak szybko dostawca łączy identyfikację, cenę, dostępność i realizację w spójny proces. Ten kierunek widoczny jest zarówno w rozwoju ALZURA, jak i w dyskusjach podczas The Tire Cologne 2026.
- Mieliście przed kilku laty świetny konfigurator felg. Czy nadal można go używać, czy felgi nie są już priorytetem, skoro handlujecie tysiącami części zamiennych do aut?
- Konfigurator felg jest nadal dostępny i w pełni zintegrowany z platformą ALZURA Tyre24. Felgi w żadnym wypadku nie straciły na znaczeniu - pozostają istotnym elementem naszej oferty. Jednocześnie nasze podejście jest dziś szersze: nie myślimy już w kategoriach pojedynczych produktów, lecz jako o zintegrowanej platformie zakupowej dla opon, kół i części zamiennych. Podczas The Tire Cologne zaprezentowaliśmy również nowy konfigurator 3D felg aluminiowych, który zostanie uruchomiony w ciągu roku. Umożliwia on fotorealistyczne renderowanie 3D w rozdzielczości 7K i odwzorowuje produkty w pełnej skali. Felgi są prezentowane w rzeczywistych wymiarach i wszystkich kolorach producenta na pojeździe, wraz z milimetrowo precyzyjnym ET. Również cyfrowy montaż opon odbywa się w sposób realistyczny - każda rozmiarówka opony jest dokładnie dopasowana do konkretnej felgi.
- Jak według Ciebie wygląda obecnie polski rynek opon? Będzie wzrastał czy czeka go w najbliższych latach stagnacja?
- Polska pozostaje w mojej ocenie rynkiem o bardzo dobrych perspektywach. Badania pokazują, że rynek w latach 2018-2024 wyraźnie rósł, a prognozy wskazują na dalszy wzrost do 2032 roku. Pasuje to do otoczenia, w którym cyfrowe procesy zakupowe i profesjonalne struktury handlowe zyskują coraz większe znaczenie.
- Czy ewentualne cła wprowadzone przez Komisję Europejską na produkty oponiarskie z Chin - o których mówi się już od wielu miesięcy - sprawią, że sytuacja europejskich producentów opon się poprawi?
- Takie środki mogą krótkoterminowo odciążyć europejskich producentów. Dla opon osobowych i lekkich dostawczych z Chin obliczono już stawki celne na poziomie 30-52 proc. Jednak kluczowe pozostaje to, że trwała konkurencyjność nie wynika z ochrony rynku, lecz z innowacji, efektywności i ukierunkowanych inwestycji.
- Coraz więcej pojazdów produkowanych w Chinach trafia na rynek europejski, podczas gdy sprzedaż samochodów produkowanych w Europie spada. Czy Twoim zdaniem rentowny sektor aftermarketu - szczególnie silny m.in. w Polsce - będzie nadal rósł, czy może napotka te same wyzwania co produkcja pojazdów?
- Nie widzę aftermarketu w fazie regresu, lecz w trakcie strukturalnej zmiany. Większa liczba samochodów z Chin w Europie nie oznacza automatycznie spadku zapotrzebowania na części zamienne. Kluczowe są: park pojazdów, średni wiek aut oraz rzeczywiste potrzeby serwisowe. Dopóki warsztaty i dystrybutorzy działają cyfrowo, efektywnie i blisko klienta, sektor ten pozostaje bardzo odporny.
- Czy bardzo dochodowy sektor części zamiennych - mocno rozbudowany na przykład w Polsce - będzie się zwijał, czy tak jak w przypadku sektora produkcji samochodów grozi nam zamykanie firm oraz zwolnienie pracowników?
- Handel online w Niemczech wyraźnie zyskał dynamikę. Według Reutersa przychody e-commerce w 2024 roku wzrosły o 1,1 prc. do 80,6 mld euro. Na 2025 rok prognozowano wzrost o około 4 proc. Również w handlu oponami widzę dalszy potencjał. Naturalna granica pojawia się jednak tam, gdzie niezbędne stają się doradztwo, montaż i obsługa serwisowa na miejscu.
- Dziękuję za rozmowę.