
Z MIRCO SPINIELLĄ, DYREKTOREM HANDLOWYM TRIANGLE TYRE NA EUROPĘ, ROZMAWIA MICHAŁ GÓRZYŃSKI.
Triangle Tyre po raz kolejny wystawia się podczas targów The Tire Cologne. Jakie są Wasze główne cele związane z tegoroczną edycją i jaki przekaz chcecie skierować do europejskich klientów?
Targi The Tire Cologne to dla nas niezmiennie jedno z najważniejszych wydarzeń w roku. To doskonała okazja, aby spotkać się z naszymi partnerami, porozmawiać o bieżącej współpracy i wspólnie omówić plany na przyszłość. W tym roku chcieliśmy jednak zrobić coś więcej niż tylko zaprezentować nasze produkty.
Nasze stoisko zostało zaprojektowane wokół koncepcji ESG - Environmental, Social and Governance (środowisko, odpowiedzialność społeczna i ład korporacyjny). Niedawno opublikowaliśmy Raport ESG 2025 i zależało nam na tym, aby odwiedzający mogli zobaczyć, jak bardzo Triangle zmieniło się w ostatnich latach. Intensywnie inwestujemy w odnawialne źródła energii, efektywne gospodarowanie zasobami oraz zrównoważone procesy produkcyjne. Otrzymaliśmy także złoty medal EcoVadis, przyznawany jedynie pięciu procentom najlepiej ocenianych przedsiębiorstw na świecie, a ponadto jesteśmy członkiem inicjatywy United Nations Global Compact.
Nie zależy nam na tym, aby być największym producentem. Chcemy być postrzegani jako odpowiedzialna, nowoczesna i godna zaufania firma, oferująca wysokiej jakości produkty oraz traktująca kwestie zrównoważonego rozwoju jako integralny element swojej działalności. To dziś jeden z filarów naszej tożsamości i coraz wyraźniej odróżnia nas od wielu konkurencyjnych marek.
Jakie nowości produktowe są najważniejszymi punktami ekspozycji w Kolonii?
Najważniejszą premierą jest bez wątpienia nowa opona całoroczna SeasonX II. Choć zachowuje nazwę obecnego modelu, w rzeczywistości jest to całkowicie nowa konstrukcja. Opona została opracowana w Europie we współpracy z firmą Black Donuts i stanowi dla nas znaczący krok naprzód pod względem technologicznym.
Nasz dotychczasowy model całoroczny już teraz osiąga bardzo dobre wyniki, jednak przy projektowaniu SeasonX II postawiliśmy sobie za cel wyraźne zbliżenie się do poziomu oferowanego przez marki premium. Udoskonaliliśmy konstrukcję, mieszankę gumową oraz ogólny balans właściwości użytkowych. Rynek staje się coraz bardziej wymagający i jesteśmy przekonani, że ten model będzie dużym krokiem naprzód dla naszej marki.
Prezentujemy również nową oponę IcelynX Pro, która została dostosowana do najnowszych wymagań obowiązujących na rynkach skandynawskich. Zastosowaliśmy nową mieszankę gumową oraz udoskonaloną technologię kolców, co przekłada się na jeszcze lepsze osiągi w zimowych warunkach.
Ponadto pokazujemy gamę EffeXSUV, która po długim okresie prac rozwojowych wreszcie trafia do seryjnej produkcji.
Jak oceniasz pierwszą połowę 2026 roku? Czy rynek rozwija się zgodnie z oczekiwaniami?
Ogólnie jesteśmy zadowoleni z wyników. W segmencie opon do samochodów osobowych osiągamy lepsze rezultaty niż przed rokiem, a popyt utrzymuje się na satysfakcjonującym poziomie.
Jednocześnie warunki rynkowe stają się coraz bardziej wymagające. Rosną ceny surowców, znacząco wzrosły również koszty transportu. Do tej pory zdecydowaliśmy się jedynie na jedną podwyżkę cen, ponieważ chcieliśmy ograniczyć jej wpływ na naszych klientów, jednak pewne korekty są nieuniknione.
Istotnym wyzwaniem pozostaje również wprowadzenie ceł antydumpingowych na chińskie opony. Nie ma wątpliwości, że w drugiej połowie roku będzie to jeden z najważniejszych czynników wpływających na sytuację rynkową.
W jaki sposób Triangle przygotowuje się na skutki wprowadzenia ceł antydumpingowych?
Naszą strategią nie jest ograniczanie działalności, lecz jeszcze większe wsparcie dla partnerów handlowych. Zamierzamy nadal inwestować w marketing oraz rozwój marki, ponieważ uważamy, że utrzymanie jej wartości jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Ostatecznym celem ceł antydumpingowych jest wzrost cen na rynku i sądzę, że znaczna część dodatkowych kosztów zostanie ostatecznie zaakceptowana przez rynek i przeniesiona na odbiorców końcowych.
Oczywiście najbliższe miesiące nie będą łatwe, jednak pozostajemy optymistami. Dysponujemy silną siecią dystrybutorów, a nasze produkty cieszą się coraz większym uznaniem na europejskim rynku.
Każda kolejna edycja The Tire Cologne przyciąga coraz więcej chińskich producentów opon. Jak oceniasz obecną konkurencję?
Chiński przemysł oponiarski nie stanowi już jednolitej grupy producentów. Dziś funkcjonują firmy realizujące bardzo różne strategie rozwoju.
Niektórzy inwestują ogromne środki finansowe i rozwijają się w niezwykle szybkim tempie.
Triangle wybrał inną drogę - stawiamy na stabilny, stopniowy rozwój. Nie zależy nam na tym, aby z dnia na dzień stać się największym producentem. Koncentrujemy się na rentowności, jakości produktów, długoterminowych relacjach z partnerami oraz konsekwentnym budowaniu marki.
Wiemy, że projekt budowy fabryki w Kambodży rozpoczęliśmy później niż część konkurentów, jednak jesteśmy przekonani, że odpowiedzialny rozwój jest ważniejszy niż wzrost osiągany za wszelką cenę.
Co wyróżnia Triangle na tle innych chińskich marek aspirujących do segmentu premium?
Jednym z najważniejszych wyróżników jest koncentracja na jednej marce. Wielu naszych konkurentów rozwija jednocześnie kilka brandów, podczas gdy my skupiamy się przede wszystkim na marce Triangle i konsekwentnie inwestujemy w umacnianie jej pozycji.
Drugim istotnym elementem jest nasza strategia ESG oraz transparentność działań. Regularnie publikujemy raporty, przedstawiamy konkretne dane i otwarcie informujemy o postępach, jakie osiągamy. Zrównoważony rozwój nie jest dla nas jedynie hasłem marketingowym - staje się integralną częścią sposobu, w jaki prowadzimy działalność.
Posiadamy również bardzo zgrany zespół w Europie. Liczy on zaledwie kilka osób, ale dzięki temu możemy pozostawać blisko klientów i szybko reagować na potrzeby rynku. Nasi dystrybutorzy wiedzą, z kim współpracują i cenią sobie ciągłość tych relacji.
To właśnie zaufanie jest jednym z najważniejszych fundamentów naszego sukcesu na rynku europejskim.
Firma buduje nową fabrykę w Kambodży. Jaką rolę odegra ona w przyszłości Triangle?
Fabryka w Kambodży jest dla nas projektem o kluczowym znaczeniu strategicznym. Jej planowana zdolność produkcyjna wyniesie około sześciu milionów opon do samochodów osobowych oraz milion opon ciężarowych rocznie.
Znaczna część tej produkcji będzie przeznaczona na rynek europejski. Przed wprowadzeniem ceł antydumpingowych Triangle sprzedawało w Europie około 250 tys. opon ciężarowych rocznie. Obecnie, mimo trudniejszej sytuacji rynkowej, nadal utrzymujemy sprzedaż na poziomie od 120 do 130 tys. sztuk.
Gdy zakład w Kambodży osiągnie pełną zdolność produkcyjną, a nowa oferta produktowa będzie już w pełni dostępna, naszym średnioterminowym celem jest zwiększenie sprzedaży opon ciężarowych w Europie do poziomu między 400 a 500 tys. sztuk rocznie.
Inwestycja ta pozwoli nam wzmocnić konkurencyjność, zwiększyć bezpieczeństwo dostaw oraz wesprzeć długofalowy rozwój firmy.
Jak zmieniają się oczekiwania europejskich dystrybutorów?
W rzeczywistości dystrybutorzy nie oczekują niczego nadzwyczajnego. Chcą przede wszystkim niezawodnych produktów, stabilnych dostaw i partnerów, na których mogą polegać.
Szczególnie cieszą nas informacje zwrotne napływające z rynku. Bardzo często nasi partnerzy przekazują nam, że użytkownicy końcowi są zadowoleni z osiągów i jakości naszych opon. Z mojego wcześniejszego doświadczenia w branży wiem, że tego rodzaju opinie nie zawsze były czymś pewnym.
Oczywiście zawsze jest przestrzeń do dalszej poprawy logistyki czy obsługi klienta, jednak ogólnie rzecz biorąc bardzo dobrze odpowiadamy na oczekiwania rynku. To właśnie dlatego wiele relacji z naszymi dystrybutorami z biegiem lat przekształciło się w trwałe partnerstwa.
Gdzie widzisz markę Triangle w najbliższych latach?
Nadal zamierzamy koncentrować się na segmencie ekonomicznym, ponieważ właśnie tam dostrzegamy największy potencjał rozwoju i tam oczekują nas nasi klienci.
Jednocześnie chcemy konsekwentnie przesuwać się w górę w obrębie tego segmentu. Często określamy ten kierunek jako budowanie marki typu premium economy. Nie próbujemy z dnia na dzień stać się producentem klasy premium, ponieważ wymagałoby to ogromnych nakładów finansowych i całkowicie odmiennej strategii.
Naszym celem jest systematyczny rozwój - lepsze produkty, silniejszy marketing, większe wsparcie dla dystrybutorów oraz dalsze wzmacnianie wizerunku marki. Dzięki temu możemy tworzyć większą wartość dla naszych partnerów, zachowując jednocześnie konkurencyjną pozycję na rynku.
Segment OTR pozostaje jednym z najmocniejszych obszarów działalności Triangle. Jak ważny jest on obecnie dla firmy?
OTR od wielu lat jest jednym z naszych największych atutów. Szacujemy, że udział Triangle w europejskim rynku opon OTR jest dwucyfrowy, co sprawia, że jest to dla nas niezwykle istotny segment działalności.
Konkurencja systematycznie rośnie, zwłaszcza za sprawą nowych chińskich producentów wchodzących na ten rynek, jednak nadal uważamy, że posiadamy nad nimi znaczącą przewagę. Dysponujemy bardzo szerokim portfolio produktów, nasze opony cieszą się dobrą opinią, a jednocześnie nieustannie inwestujemy w ich dalszy rozwój.
Niedawno wzmocniliśmy również nasz europejski zespół o specjalistę odpowiedzialnego za wsparcie techniczne, badania terenowe i testy opon OTR. Gromadzenie danych eksploatacyjnych oraz potwierdzanie osiągów produktów w rzeczywistych warunkach pracy staje się dziś coraz ważniejsze.
Klienci segmentu OTR oczekują konkretnych dowodów, a nie marketingowych sloganów. Liczą się dla nich twarde dane, rzeczywiste osiągi i niezawodność. Właśnie na tych obszarach koncentrujemy nasze inwestycje.
Po ponad dwudziestu pięciu latach pracy w branży oponiarskiej, co nadal najbardziej Cię inspiruje?
Bez najmniejszych wątpliwości są to relacje z klientami.
Przez lata współpracowałem z wieloma dystrybutorami, którzy podążali za mną, gdy zmieniałem firmy. Takie relacje buduje się na zaufaniu, doświadczeniu i wzajemnym szacunku. Dla mnie właśnie to stanowi największą wartość tej branży.
Jeden z naszych dystrybutorów powiedział mi niedawno, że najbardziej ceni sobie serdeczność, przyjazną atmosferę oraz osobiste relacje, jakie tworzymy. Usłyszenie takich słów daje ogromną satysfakcję.
Jesteśmy stosunkowo niewielkim zespołem i być może właśnie dlatego nasze podejście jest nieco inne. Pozostajemy blisko klientów, dobrze rozumiemy ich działalność i staramy się wspierać ich wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.
To stało się częścią kultury Triangle w Europie. Właśnie w taki sposób prowadzimy biznes i, jak dotąd, ta filozofia bardzo dobrze się sprawdza.
Dziękuję za rozmowę.