
Rosnące ceny paliw coraz mocniej uderzają w operatorów flot, ale - jak pokazują dane Webfleet - duża część kosztów wynika z nieefektywnej eksploatacji pojazdów, a nie tylko z cen na stacjach.
Analizy oparte na danych pozwalają ograniczyć zużycie paliwa poprzez zmianę stylu jazdy, optymalizację tras czy lepsze zarządzanie eksploatacją pojazdów - w tym ciśnieniem w oponach i ograniczeniem pracy silnika na biegu jałowym.
Przykłady z rynku pokazują skalę możliwych oszczędności. Firma Sanctuary Maintenance ograniczyła zużycie paliwa o 25% w ciągu dwóch miesięcy, a Coviran zaoszczędził ponad 159 tys. litrów oleju napędowego rocznie. Z kolei WGM zmniejszył spalanie o 22%, redukując m.in. czas pracy silnika na postoju.
- Ceny paliwa są poza kontrolą floty, ale oszczędność paliwa już nie - podkreśla Jan-Maarten de Vries, President Fleet Management Solutions w Bridgestone.
Z danych wynika, że nawet niewielkie zmiany w codziennej eksploatacji mogą znacząco obniżyć całkowity koszt posiadania (TCO), który dla wielu firm pozostaje kluczowym wskaźnikiem efektywności.
Źródło: Webfleet