W pandemii pracowaliśmy ciężej

Z Dariuszem Wójcikiem, dyrektorem generalnym Continental Opony Polska, rozmawia Sławomir Górzyński.

- Bieżący rok jest dla Was bogaty w rocznice: 150 lat Continental, 25 lat COP oraz 10 lat BestDrive. Który z tych jubileuszy jest dla Ciebie najważniejszy?

- Fajnie jest pracować w organizacji funkcjonującej od 150 lat, która powstała zanim wymyślono i wyprodukowano pierwsze samochody. Na początku Continental zajmował się przecież produkcją wyrobów z gumy, które niewiele miały wspólnego z motoryzacją. Jednak m.in. gumowanie podków końskich świadczyło o tym, że Continental już wtedy traktował poważnie zagadnienia bezpieczeństwa i komfortu podróżowania. Pracuję w tej firmie od 21 lat, a jej polski oddział ma lat 25. Czas spędzony w COP to zatem spora część mojego życia. I ostatnia rocznica, czyli 10-lecie BestDrive cieszy mnie szczególnie, ponieważ byłem mocno zaangażowany w tworzenie tej sieci. BestDrive jest dziś w fantastycznej kondycji i świetnie się rozwija, wśród partnerów sieci jest wiele doskonałych firm, które są lokalnymi liderami, dlatego jesteśmy dumni z osiągniętych efektów. Dobrze pamiętam z jaką uwagą i zainteresowaniem byliśmy obserwowani przez naszych strategicznych partnerów. Byliśmy bowiem jedną z ostatnich sieci serwisowych wchodzących na - co tu ukrywać - już poukładany rodzimy rynek motoryzacyjny.

- Jak na Was patrzyli konkurenci? Przecież na rynku pojawiał się podmiot mający mocnego mecenasa w postaci koncernu Continental, który mógł przejmować ich partnerów biznesowych.

- Tak naprawdę interesowało nas to, co powiedzą nasi partnerzy. Jeżeli chodzi o konkurentów, to z pewnością chcieliśmy uczyć się na ich sukcesach. Badaliśmy również przeszkody i trudności, które napotykali na biznesowej drodze. Obserwowaliśmy jaką drogą podążali, a na koniec wybieraliśmy własną ścieżkę rozwoju. Chcieliśmy stworzyć swój koncept, który w ciągu kolejnych lat będzie mógł się rozwijać: BestDrive wystartował z bardzo selektywną ofertą, aktualnie oferta dla partnerów jest kompleksowa. Chociaż dzisiaj z racji pełnionej funkcji nie jestem bezpośrednio zaangażowany w ten projekt, to z zadowoleniem stwierdzam, że o wiele liczniejszy zespół, który obecnie zajmuje się BestDrive, buduje sieć oraz relacje z partnerami na bardzo wysokim poziomie. Muszę także dodać, iż biznesowo - zarówno dla naszych partnerów jak też dla COP - jest to udane przedsięwzięcie.

- Są różne koncepcje budowania sieci serwisowych. Niektóre koncerny oponiarskie posiadają własne serwisy. Inni funkcjonują na zasadzie umów franczyzowych. BestDrive jest budowany w oparciu o ten drugi koncept. Dlaczego?

- Po transformacji ustrojowej w 1989 roku każdy chciał mieć coś swojego, Polacy tworzyli swoje małe przedsiębiorstwa. Firma oparta na własności prywatnej daje zdecydowanie więcej możliwości twórczych. My jako franczyzodawca, stanowimy czynnik napędzający. Sprawiamy, iż firmy mają zwiększoną moc i efektywniej pracują. Nasi partnerzy biznesowi, czyli franczyzobiorcy, otrzymują praktyczne wsparcie dedykowanego tylko im zespołu pracowników COP oraz - co nie jest bez znaczenia - partnera globalnego, czyli koncernu Continental.

-  Pracujesz w COP od ponad 20 lat. Które ze zdarzeń z tego okresu uważasz za najbardziej spektakularne? Co szczególnie zapisało się w Twojej pamięci?

- Dużo się takich nazbierało! Z perspektywy lat uważam, że jednym z kluczowych czynników biznesowego sukcesu było to, że dysponowaliśmy ofertą wielomarkową. Każdy klient mógł znaleźć tam produkt odpowiadający jego potrzebom. Chociaż 20 lat temu nie byliśmy jeszcze tak popularni jak dzisiaj, to nasz konsekwentny i systematyczny udział w sponsoringu dużych wydarzeń sportowych o zasięgu globalnym, jak mistrzostwa świata oraz mistrzostwa Europy w piłce nożnej, wniósł na rynek potężną wartość dodaną chociażby w dziedzinie marketingu. Continental stał się powszechnie rozpoznawalnym producentem ogumienia. W latach 2006-2016 braliśmy udział we wszystkich turniejach piłkarskich o najwyższej randze. Sentymentalnie wspominam także udział w mistrzostwach Europy z 2012 roku organizowanych wspólnie przez Polskę i Ukrainę. Dla mnie osobiście znaczącym wydarzeniem było przeniesienie siedziby COP z obrzeży Warszawy do nowo tworzącego się kompleksu biznesowego. Dało nam to zastrzyk pozytywnej, twórczej energii i zarazem upewniło nas w przekonaniu, iż jesteśmy organizacją skierowaną na pracę w jakości premium. I to nie tylko w zakresie produktów, ale również w relacjach z klientami i rynkiem.

- Zróbmy teraz płynne przejście i porozmawiamy o tym, co od dwóch lat dotyczy każdego człowieka na Ziemi, czyli pandemii koronawirusa. Okazuje się, że po początkowym olbrzymim strachu o upadek gospodarki, niektóre działy wyszły obronną ręką, a nawet się wzmocniły. Myślę tutaj m.in. o branży oponiarskiej. Czym można to tłumaczyć?

- Staram się być ostrożny w używaniu czasu przeszłego, bo pandemia nadal na nas wpływa i wpływać będzie. Obecnie wydaje się, że przyszłość nie jest już tak niepewna. Dzisiaj mamy szczepionkę, która daje nadzieję na normalność. Osobiście przez minione miesiące podchodziłem do całego tego zjawiska spokojnie. Z biznesowego punktu widzenia uważam, że pandemiczny czas wykorzystaliśmy bardzo dobrze. Stworzyliśmy nową strukturę organizacyjną firmy i pracujemy jeszcze bardziej zespołowo, z koncentracją na modelach biznesowych naszych partnerów. Zaczynamy już dostrzegać pozytywne efekty działań nowego podejścia. Wyłoniła się w naszej organizacji grupa nowych liderek i liderów, która nadaje ton zmiany, nowy kierunek, buduje zaufanie wśród całego zespołu i co bardzo ważne naszych partnerów biznesowych. Dlatego wierzę, że w 2022 roku wejdziemy w okres dużego przyspieszenia działań biznesowych w COP zauważonych przez cały rynek.

- Te wyniki już chyba są zauważalne. Widać to było po faktach, liczbach i procentach, które zaprezentowałeś na październikowej konferencji prasowej.

- Jako organizacja osiągnęliśmy sukces, który jest także efektem szybko rosnącego rynku. Park samochodowy w Polsce się rozwija pod względem jakościowym i oddziaływanie tego możemy zaobserwować na rynku opon. W kategorii premium i UHP wzrosty u nas należą do jednych z najwyższych w Europie. W okresie od stycznia do sierpnia na rynkach europejskich zanotowano ponad 24 proc. wzrost sprzedaży opon segmentu Ultra High Performance o średnicy osadzenia 17 cali i więcej. W Polsce ten trend jest prawie dwukrotnie wyższy i wynosi 46 proc., a udział sprzedaży opon UHP w całej sprzedaży wyniósł 34 proc. Wzrost segmentu premium w stosunku do roku ubiegłego wynosi 39 proc. Z jednej strony mieliśmy do czynienia z odroczonym popytem, bo w 2020 roku przez pandemię część klientów odsunęła zakupy niektórych produktów. Natomiast w 2021 roku fala zakupowa gwałtownie ruszyła i szybko okazało się, że podaż nie nadąża za popytem. Z drugiej strony mierzymy się ze znacznymi wzrostami kosztów surowców, energii, transportu, szczególnie kosztów transportu morskiego.

- Pandemia swoją drogą, ale może wynika to z realizacji tzw. programu zrównoważonego rozwoju gospodarki światowej, dlatego wiele gałęzi zwolniło lub obniżyło obroty? Poza tym zasoby naszej planety nie są przecież nieograniczone.

- To dobrze, że świadomość potrzeby realizacji zasad zrównoważonego rozwoju jest w społeczeństwach coraz większa. Także w naszym kraju. Continental chce być organizacją, która wdraża program zrównoważonego rozwoju w możliwie szybki sposób. Pracujemy nad tym już konsekwentnie i to praktycznie w każdym obszarze. Nie tylko w temacie zrównoważonej produkcji, ale także w kwestii pozyskiwania surowców. Stąd wykorzystanie mniszka lekarskiego do pozyskiwania kauczuku i produkcji opon. Poszukujemy także systemowego rozwiązania zagadnienia: co się dzieje z wyeksploatowanymi produktami, jak nimi gospodarować, utylizować bądź wykorzystywać przy produkcji nowych rzeczy. Coś co jeszcze niedawno mogło wydawać się abstrakcyjne - już się dzieje. Z kauczuku pozyskiwanego z mniszka produkujemy doskonałej jakości opony rowerowe. Technologia Taraxagum sprawdziła się i będzie rozwijana. To tylko jeden z przykładów jak bardzo serio traktujemy temat zrównoważonego rozwoju. Nowości zimowe, które prezentowaliśmy na ostatniej konferencji prasowej, będą miały technologicznie wydłużony okres eksploatacji. Chodzi o ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko do minimum.

- Świat bez zmian to świat bez postępu. Czego jeszcze możemy oczekiwać w najbliższych miesiącach w naszej branży, np. nowego wzoru opony do aut elektrycznych czy może jeszcze czegoś bardziej spektakularnego?

- Obecnie mamy coraz mniej takich przykładów, które niosą ze sobą, medialnie głośne, spektakularne zmiany, bo postęp naukowo-techniczny stał się procesem ciągłym. Teraz zmiany następują z dnia na dzień. Przykładem mogą być najnowsze opony zimowe Continental WinterContact TS 870 i TS 870 P oraz Uniroyal WinterExpert - są one potwierdzeniem pokonania kolejnej, coraz wyżej ustawionej, technologicznej poprzeczki. A my już pracujemy nad przyszłościowymi projektami w rodzaju „zielonej” opony o neutralnym śladzie węglowym, która powstaje z myślą o samochodach elektrycznych. Dzisiaj Continental jest jedną z największych światowych firm, która nieustannie dostarcza „kosmiczne” technologie dla przemysłu motoryzacyjnego  

- Do tego chciałem nawiązać, ponieważ przez te półtora wieku istnienia firmy Continental, część oponiarska niekiedy dominowała jak chociażby w dużej części XX wieku. Jednakże pod koniec ubiegłego stulecia oraz w XXI wieku coraz większy udział mają działy produkujące części i systemy stricte motoryzacyjne Zdaje się, że obecnie te proporcje wynoszą 35 (opony) do 65 (pozostałe). Czy jeszcze jesteście firmą oponiarską czy już motoryzacyjną?

- Część oponiarska nie maleje, bo sprzedaż opon Continental na świecie rośnie. Jednak sam udział opon w strukturze koncernu faktycznie procentowo jest niższy. Dynamicznie rośnie dział części samochodowych, szczególnie elektroniki związanej z bezpieczeństwem. Dzisiaj dla wielu koncernów motoryzacyjnych jesteśmy strategicznym partnerem, który wyznacza nowe trendy i dostarcza rozwiązania.

- Wydawałoby się, że opona to taki niezbyt skomplikowany produkt, a przecież od niej zależy nasze bezpieczeństwo i dlatego poziom technologiczny musi być bardzo wysoki. A teraz może jeszcze bardziej, bowiem w strukturę montowane są już czujniki pomiaru ciśnienia i temperatury.

- Continental już dostarcza takie rozwiązanie z wklejanymi czujnikami w oponie ciężarowej, które umożliwia monitorowanie ciśnienia i temperatury w czasie rzeczywistym. Tego typu najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne są budowane w koncernowych laboratoriach badawczych, a w 2022 roku planujemy premiery kolejnych niespodzianek w tym zakresie.

- Nie mogę się tych nowinek doczekać. Czy pracujecie już przy biurkach w firmie czy część załogi wykonuje swoje obowiązki z domu?

- Biuro otworzyliśmy dla wszystkich chętnych już w okresie wakacyjnym, po pierwszej fali pandemii w 2020 roku. Obecnie pracujemy w systemie hybrydowym 3 na 2 - trzy dni w biurze, a dwa dni w tygodniu można pracować z domu. Nasz charakter pracy na to pozwala. Mam też takie przekonanie, że w pandemii wielu z nas pracowało dużo ciężej niż w okresie, gdy wirus nas nie atakował. Korzystając z okazji chciałbym po raz kolejny wyrazić uznanie dla całej naszej branży, dla pracowników serwisów, którzy dokonywali napraw czy też przekładek opon w najtrudniejszych tygodniach pandemii, po to, aby klienci mogli bezpiecznie przemieszczać się, ale także żeby ich miejsce pracy mogło przetrwać. Chciałbym podziękować naszym partnerom i wszystkim pracownikom serwisów za prospołeczną postawę. Zasłużyli na najwyższy szacunek.

- Dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję pięknych jubileuszy.

Przegląd Oponiarski 11/194 (Listopad 2021)

drukuj  
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać swój komentarz
Ogłoszenia
Brak ogłoszeń do wyświetlenia.
Zamów ogłoszenie

© Copyright 2024 Przegląd Oponiarski

Projektowanie stron Toruń