2018-07-12

Testują autonomiczną jazdę

Bosch i Daimler kontynuują prace nad rozwojem autonomicznej jazdy w miastach. Poligonem do rozwijania mobilności bez kierowcy będzie metropolia kalifornijska, która została wybrana regionem pilotażowym dla pierwszej testowej floty pojazdów.

W drugiej połowie 2019 roku na wybranych odcinkach dróg w jednej z kalifornijskich metropolii, Bosch i Daimler będą oferować klientom usługę przewozu autonomicznymi pojazdami. Operatorem floty testowej oraz usług dla mobilności bazujących na aplikacji ma zostać Daimler Mobility Services. Projekt pilotażowy ma za zadanie pokazać, w jaki sposób można inteligentnie połączyć ze sobą usługi w obszarze mobilności, takie jak car-sharing (car2go), ride-hailing (mytaxi) oraz platformy multimodalne (moovel) w celu tworzenia przyszłej mobilności. Ponadto Bosch i Daimler podjęły decyzję o wyborze amerykańskiej spółki technologicznej Nvidia, jako dostawcy platformy dla sztucznej inteligencji (AI), będącej częścią ich sieci sterowników.

W obszarze wspólnej pracy nad systemem jazdy dla autonomicznych samochodów bez kierowcy spółki Bosch i Daimler dysponują wieloletnim  doświadczeniem w dziedzinie motoryzacji i są w stanie przygotować innowacje do produkcji seryjnej oraz wprowadzić je na rynek. Przy tym obie firmy wyznają podobną filozofię.

- Decydujące znaczenie ma wprowadzenie bezpiecznego, niezawodnego i gotowego do produkcji seryjnej systemu - powiedział dr Michael Hafner, dyrektor działu autonomicznej jazdy w spółce Daimler AG. - Bezpieczeństwo jest priorytetem we wszystkich aspektach i etapach procesu badawczo-rozwojowego, które prowadzą do stworzenia rozwiązania gotowego do produkcji seryjnego. W przypadkach budzących wątpliwości skrupulatność jest dla nas zawsze ważniejsza od szybkości.

Według dr. Stephana Hönle, dyrektora działu produktów dla zautomatyzowanej jazdy w spółce Robert Bosch GmbH,   przygotowanie systemu zautomatyzowanej jazdy do produkcji seryjnej przypomina dziesięciobój.

- Nie wystarczy być dobrym w jednej czy dwóch dziedzinach - mówi dr Hönle. -Trzeba mieć opanowanych wiele dyscyplin, tak jak my. Tylko wtedy uda się wprowadzić zautomatyzowaną jazdę na ulice miast w sposób bezpieczny.

 

 

Analiza danych z czujników w ciągu milisekund

Decydującym aspektem w obszarze autonomicznej jazdy w warunkach miejskich jest niezawodne rozpoznawanie otoczenia pojazdu z wykorzystaniem różnego rodzaju czujników. Analiza, interpretacja i przełożenie na sygnał jazdy wielu pozyskiwanych przy tym danych w jak najkrótszym czasie wymaga ogromnej mocy obliczeniowej - autonomiczny pojazd bez kierowcy będzie prawdziwym superkomputerem. Równocześnie autonomiczna jazda na terenie miast wymaga wszechstronnej, dodatkowej architektury systemowej i najwyższego stopnia bezpieczeństwa funkcjonalnego. Aby osiągnąć taki poziom bezpieczeństwa, niezbędne operacje obliczeniowe będą prowadzone równolegle w wielu obwodach scalonych. Dzięki temu w razie potrzeby system będzie mógł błyskawicznie sięgnąć po równolegle uzyskiwane wyniki obliczeniowe.

Dlatego Bosch i Daimler przy opracowywaniu systemu jazdy będą korzystać m.in. z całej sieci sterowników. Amerykańska spółka technologiczna Nvidia udostępni platformę, na której będą działać stworzone przez Bosch i Daimler algorytmy sztucznej inteligencji, odpowiedzialnej za poruszanie się pojazdu. Sieć sterowników gromadzi dane ze wszystkich czujników wykorzystujących technologię radarową, wideo, lidar i ultradźwiękową (fuzja danych), analizuje je w ciągu milisekund i planuje trasę przejazdu auta. W sumie sieć sterowników osiąga moc obliczeniową rzędu setek bilionów operacji obliczeniowych na sekundę. To tyle, ile jeszcze przed paru laty mogło osiągnąć w sumie kilka pojazdów klasy S.

 

 

Metropolia kalifornijska miastem pilotażowym dla floty testowej pojazdów autonomicznych

Sieć sterowników będzie wykorzystywana także przez pojazdy flotowe, które w drugiej połowie 2019 roku zapoczątkują testy prowadzone przez Bosch i Daimler. Ale to nie wszystko - na wybranych odcinkach jednej z metropolii w Zatoce San Francisco, w Dolinie Krzemowej, partnerzy będą oferować klientom usługę przewozu autonomicznymi pojazdami. Testowa eksploatacja pojazdów pozwoli uzyskać wiedzę, w jaki sposób można zintegrować autonomiczne pojazdy w multimodalnej sieci transportu miejskiego. Wiele miast stoi bowiem w obliczu licznych problemów, które w coraz większym stopniu obciążają aktualny system transportu. Test ma pokazać, w jaki sposób nowa technologia mogłaby pomóc w rozwiązaniu tych problemów.

 

Samochody bez kierowcy podniosą atrakcyjność mobilności w miastach

Dzięki zainicjowanej w kwietniu 2017 roku współpracy badawczej w obszarze autonomicznej jazdy w miastach, spółki Bosch i Daimler mają na celu poprawę płynności ruchu, zwiększenie bezpieczeństwa na drogach oraz wniesienie ważnego wkładu w przyszły rozwój transportu. Technologia podnosi m.in. atrakcyjność usług typu car-sharing. Ponadto umożliwi ona optymalne wykorzystanie czasu spędzanego w pojeździe oraz pozwoli na korzystanie z samochodów także osobom, które nie posiadają prawa jazdy.

W tym modelu usługi to nie kierowca idzie po samochód lecz samochód podjeżdża po kierowcę. W obrębie ustalonych granic w mieście, użytkownicy mogą zamówić za pomocą smartfona autonomiczny samochód, który podjedzie w wyznaczone miejsce lub skorzystać z samochodów udostępnianych w systemie car-sharing. Projekt łączy w szczególności kompetencje w obrębie pojazdu oraz mobilności jednego z wiodących producentów marek premium z know-how w zakresie systemów i sprzętu jednego z największych na świecie dostawców produktów i usług dla przemysłu motoryzacyjnego. Powstałe w ten sposób synergie mają na celu możliwie jak najwcześniejsze i najbezpieczniejsze wprowadzenie technologii do produkcji seryjnej.

 

Bosch i Daimler: praca biurko w biurko

Pracownicy Bosch i Daimler pracują ze sobą w dwóch zespołach: jeden jest zlokalizowany w Niemczech, w aglomeracji Stuttgartu, drugi w USA, w okolicach Sunnyvale w Dolinie Krzemowej, na południe od San Francisco. Pracownicy obu firm pracują biurko w biurko. Umożliwia im to szybką wymianę informacji w różnych obszarach i przyspiesza procesy decyzyjne. Równocześnie członkowie zespołów mają dostęp do całego know-how swoich kolegów pracujących w spółkach macierzystych. Obaj partnerzy wnoszą równy wkład w obszarze finansowania współpracy.

W jej ramach pracownicy tworzą koncepcje i algorytmy dla zautomatyzowanego systemu jazdy. Zadaniem spółki Daimler jest implementacja systemu jazdy w samochodzie. Spółka udostępni w tym celu także pojazdy badawcze, urządzenia diagnostyczne, a w późniejszym etapie pojazdy tworzące flotę testową. Bosch jest odpowiedzialny za komponenty potrzebne w trakcie prowadzenia prac rozwojowych (czujniki, aktuatory i sterowniki). W czasie testów partnerzy będą korzystać ze swoich laboratoriów i stanowisk diagnostycznych oraz własnych torów w Immendingen i Boxbergu.

Od 2014 roku Mercedes-Benz posiada pozwolenie na testowanie zautomatyzowanych pojazdów w regionie Sunnyvale w Kalifornii. Podobne pozwolenie, od 2016 roku, spółka posiada także w regionie Sindelfingen/Böblingen. Bosch jest z kolei pierwszym na świecie producentem części, który na początku 2013 roku testował zautomatyzowane funkcje jazdy na drogach publicznych w Niemczech i USA.

Źródło i fot. Bosch

drukuj  
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać swój komentarz
Ogłoszenia

Montażownica Variant Service

Sprzedam montażownicę Variant Service, bezłyżkowa z dodatkowym ramieniem, inflator, podnośnik pneumatyczny, LCD ...

więcej

Montażownica do kół motocyklowych

Mało używaną montażownicę do kół motocyklowych, samochodów, dostawczych sprzedam 

więcej

Opony używane hurt

Mam do sprzedania opony zimowe używane - kanał dystrybucji HURT. Opony zimowe, sprowadzane z krajów skandynawskich, wszystkie ...

więcej
/

FOTONEWS - GALERIE

© Copyright 2018 Przegląd Oponiarski

Projektowanie stron Toruń