PREZENTACJE: Seat Ibiza - wóz dla kierowcy

Seat Ibiza 1.2 TSI 90 KM FR

 

Ibiza IV jest sprzedawana od 2008 roku, co w obecnych czasach oznacza długi staż. Wiek konstrukcji najbardziej widać po skromnej przestrzeni z tyłu, bo warunki dla kierowcy nie stwarzają większych powodów do krytyki.

Czwarta generacja Ibizy przeszła drugi lifting w 2015 r. Zmiany na zewnątrz nieduże, za to wszystkie silniki spełniają normę Euro 6. Pojemność 1.2, ale na szczęście są cztery cylindry, a nie trzy, co skutkuje wysoką kulturą pracy, na biegu jałowym wręcz bardzo wysoką. Zawieszenie w typowym układzie dla segmentu B, czyli kolumny McPhersona z przodu, belka skrętna ze sprężynami z tyłu, zapewnia sprawną jazdę, choć FR to obecnie jeden z pakietów wyposażenia, a nie prawie sportowa Cupra. I tylko na drobnych nierównościach odczuwa się stosunkowo duże drgania.

Profil 45

Nic dziwnego, skoro FR ma seryjnie niskoprofilowe gumy 215/45 R16 90V. Dokładnie takiego rozmiaru było zimowe ogumienie Bridgestone Blizzak LM-32, węgierskiej produkcji. Podczas testu zdarzały się temperatury wyższe od plus 7 stopni, w takich raczej jesiennych warunkach Blizzaki LM-32 dawały sobie radę bez problemu. A gdyby panowała sroga zima, można założyć na przednie koła łańcuchy, w przypadku „16” z ogniwami nieprzekraczającymi 9 mm, łącznie z zapięciem. Pod bieżnikiem znajduje się warstwa poliestrowa, dwie stalowe i nylonowa, pod boczną ścianką dwie poliestrowe. Maksymalne obciążenie wynosi 600 kg, ciśnienie 340 kPa, czyli 3,4 bara. I dopisek, małym „drukiem”, który powinien ucieszyć naszą branżę, że tylko specjalnie przeszkolony personel może zakładać opony.

Trzy inne rozmiary dla Ibizy wyglądają następująco: 175/70 R14 84T, 185/60 R15 84H, 215/40 R17 87V. Zapasowe koło miało mniejszą obręcz niż „16” (185/60 R15 84H), ale nie było traktowane przez Seata jak dojazdówka. Zapas znajduje się pod podłogą kufra. Żeby go wyjąć, trzeba wpierw usunąć wykładzinę tworzącą tę podłogę. Opona była letnia, Hankook Optima K415 zrobiony w Chinach. Wewnętrzna struktura podobna do Bridgestone, z tym że pod boczną ścianką jest jedna warstwa poliestrowa, a nie dwie.

Koła na aucie miały seryjne aluminiowe obręcze, pięcioramienne, o nazwie Stratos (fani rajdów pamiętają Lancię Stratos). Zapas korzystał z czarnej, stalowej obręczy, w środku której tkwiła plastikowa wytłoczka z narzędziami. Moment dokręcenia pięciu śrub wynosi 120 Nm, niezależnie od felg (5.0J14, 6.0J15, 7.0J16, 7.0J17) czy materiału, z których je wykonano. Warto pochwalić Seata za to, że oferta fabrycznych alufelg obejmuje również kolorowe: tytanowe, czerwone, beżowe, fioletowe, czarne.

Ciśnienie dla wszystkich

Inna charakterystyczna cecha Ibizy to sposób podawania ciśnienia na nalepce wewnątrz klapki wlewu paliwa, z prawej strony karoserii. Nie ma wyszczególnionych rozmiarów, wszystko zależy od obciążenia Seata. Gdy podróżuje do trzech osób z bagażem z przodu, winno być 2,6 bara, z tyłu 2,4. Ustawienie komfortowe oznacza obniżenie ciśnienia do 2,3 i 2,1, czyli o 0,3. A gdy do pojazdu wsiadło pięciu ludzi z dużym bagażem, przód (2,6) powinien być mniej napompowany niż tył (2,7). Nalepka podaje 4,2 bara dla dojazdówki T125/60 R18. I szkoda, że tylko w instrukcji obsługi znajduje się polecenie, aby ciśnienie w zimowych podnieść o 0,2.

Kontrola i porady

Każda wersja ma system kontroli ciśnienia. Po napompowaniu do właściwych wartości wszystkich czterech opon należy system ustawić za pomocą dotykowego ekranu na środku kokpitu. Kolejna funkcja to ostrzeżenie o przekroczeniu prędkości, w zakresie 30-240 km/h, przypisana przez Seata do zimówek.

Na tymże ekranie można także odczytać dziewięć porad związanych z oszczędzaniem paliwa. Środkowa, piąta porada interesuje nas najbardziej. Zaczyna się od słów: „regularnie sprawdzaj ciśnienie w oponach”. Instrukcja obsługi auta precyzuje tę regularność jako raz w miesiącu i przed podróżą (w domyśle - długą). Prawidłowe ciśnienie nabiera szczególnej ważności przy dużych prędkościach, zbyt niskie grozi pęknięciem opony i wypadkiem.

Autorzy instrukcji dopuszczają prostą zamianę ogumienia między przodem a tyłem, jeśli przednie bardziej się zużywa. Przestrzegają, że nowe opony przez pierwsze 500 km nie osiągają maksymalnej przyczepności.

Tekst i zdjęcia; Jacek Dobkowski

Zobacz cały numer PO 12/140 (Grudzień 2016)

drukuj  

Ogłoszenia

Brak ogłoszeń do wyświetlenia.
Zamów ogłoszenie

© Copyright 2017 Przegląd Oponiarski

Projektowanie stron Toruń