PREZENTACJE: Peugeot Partner Tepee - Osobowy dostawczak

Peugeot Partner Tepee 1.6 BlueHDi (100 KM) Outdoor

 

Peugeot Partner, bliźniak Citroena Berlingo, przeszedł w 2015 roku drugi lifting. Tepee to osobowa wersja Partnera, pojazdu z natury dostawczego, HDi to oczywiście turbodiesel common rail, a przedrostek „Blue” wskazuje na oczyszczanie spalin z udziałem płynu AdBlue. Słabsza odmiana tego motoru generuje 100 KM, jak w testowym aucie, mocniejsza 120. Outdoor jest najwyższym poziomem wyposażenia, średni nazywa się Active, najniższy Access.

Outdoor wydaje się odmianą stworzoną dla krajów o gorszych drogach, do których wciąż zalicza się Polska. Seryjny w Outdoor jest tzw. pakiet terenowy: prześwit zwiększony o 10 mm, stalowa osłona pod silnikiem, stalowe felgi z kołpakami Grenade i oponami 215/55 R16. Egzemplarz wypożyczony od importera miał alufelgi Managua, opcję za 1400 zł.

Michelin razy pięć

Rozmiar opon zgadzał się z zaleceniami Peugeota - 215/55 R16, z indeksami 93V, Michelin Primacy HP, model osobowy, bez dodatkowych wzmocnień. Szukałem na nich wzmianki o polskiej, olsztyńskiej produkcji, ale nadaremnie, wszystkie były hiszpańskie. Oznaczenia typowe dla rynku amerykańskiego wskazują na bardzo dobrą jakość bieżnika (Treadwear 240), dobrą przyczepność na śliskiej nawierzchni (Traction A), oraz bardzo dobrą odporność na ciepło wydzielane podczas pracy opony (Temperature A). Wewnętrzną konstrukcję tworzy jedna warstwa poliestrowa, pod bieżnikiem także dwie stalowe, oraz jedna poliamidowa. Podczas dziennikarskiego testu warunki były wręcz idealne, sucho i ciepło. Do opon nie mam żadnych uwag. Co ciekawe, na ostro pokonywanych zakrętach nie piszczały. I zadziwiająco sprawnie Partner Tepee przecinał asfaltowe koleiny przy wyprzedzaniu, bez uślizgów czy nadmiernego bujania.

Robiąc zdjęcia, zauważyłem na kole zapasowym wiszącym w koszu na zewnątrz, za tylną osią nalepki sugerujące ograniczenie prędkości do 80 km/h. Dziwne, czyżby dali dojazdówkę zamiast pełnowymiarowego koła obiecanego w polskim cenniku? Okazało się, że nie, nalepki na czarnej, stalowej obręczy przynosiły mylną informację. Opona była identyczna jak cztery pozostałe.

Manewry ze śrubą

Aby to sprawdzić, trzeba było koło wyjąć. Lokalizacja śruby przytrzymującej kosz z zapasem jest natychmiastowa - tylna listwa bagażnika, na lewo od osi symetrii auta. Narzędzi nie znajdziesz w bagażniku, zostały schowane pod przednim fotelem. Instrukcja obsługi nie podaje pod którym. Były pod fotelem kierowcy. Żeby się do nich dobrać, należy przesunąć fotel do przodu i zdjąć pokrywę nad schowkiem.

Jak zwykle w takich przypadkach opuszczanie kosza z kołem przebiega łatwo. W pewnym momencie kosz opada pod autem. Trudniej jest z powrotem. Żeby za wiele się nie męczyć, trzeba wpierw przykręcić obejmę do śruby, a potem założyć na obejmę kosz z kołem. Przykręcenie śruby od góry to już czysta (dosłownie) formalność.

Zależy od obciążenia

Zalecane ciśnienie podaje nalepka na lewym słupku B, widoczna po otworzeniu drzwi kierowcy. Można stawiać ją za wzór przejrzystości, uwzględnia tylko jeden rozmiar, 215/55 R16 93V. Przy małym obciążeniu (piktogram z małym odważnikiem) powinno być z przodu i z tyłu 2,4 bara, przy dużym wszędzie 3,2. W kole zapasowym, co logiczne, większa wartość, 3,2. Instrukcja obsługi precyzuje małe obciążenie jako jazdę „na pusto”, przez co zapewne należy rozumieć obecność w aucie samego kierowcy.

Pojęcie zimnej opony jest przez Peugeota definiowane mniej radykalnie niż przez innych producentów samochodów, czy koncerny oponiarskie. Otóż zdaniem Peugeota, oponę można uznać za zimną, gdy postój trwał co najmniej godzinę, albo gdy auto pokonało trasę poniżej 10 km z umiarkowaną prędkością. Jeśli pomiar jest przeprowadzany na ciepłym ogumieniu, dodajemy 0,3 bara, czyli 2,7 przy małym obciążeniu, 3,5 przy dużym - to już maksymalne ciśnienie dla Michelin Primacy HP. Seryjne w Partnerze Tepee są czujniki ciśnienia. Instrukcja podaje, iż taki czujnik w zaworze ma każde koło, poza zapasowym. Monitorują one ciśnienie, gdy auto jest w ruchu. A w ogóle należy sprawdzać ilość barów w ogumieniu (zimnym) co najmniej raz w miesiącu.

Łańcuchy, o maksymalnym wymiarze ogniwa 9 mm, zakłada się na napędzane, przednie koła. Po montażu należy przejechać kawałek z prędkością do 50 km/h i sprawdzić ich naprężenie. Gdy Partner, tak jak testowy, ma alufelgi, żadna część łańcucha czy mocowań nie powinna się z nimi stykać.

Dane techniczne samochodu

Rodzaj nadwozia

kombivan, pięciodrzwiowy, pięciomiejscowy

DMC/ładowność

2060/686 kg

Dług./szer./wys.

4,380/1,810/1,862 m

Rozstaw osi

2,728 m

Pojemność bagażnika

544-675 l

Ogumienie

215/55 R16, zapas pełnowymiarowy

Silnik

turbodiesel common rail, 1560 ccm, R4 16V, 100 KM przy 3750 obr./min i 254 Nm przy 1750 obr./min

Prędkość maksymalna

166 km/h

Przyśpieszenie 0-100 km/h

12,4 s

Spalanie (średnie)

4,3 l/100 km

Cena

84.050 zł brutto

Tekst i zdjęcia: Jacek Dobkowski

Zobacz cały numer PO 7-8/136 (Lipiec-Sierpień 2016)

drukuj  

Ogłoszenia

Brak ogłoszeń do wyświetlenia.
Zamów ogłoszenie

© Copyright 2017 Przegląd Oponiarski

Projektowanie stron Toruń